oferujesz noclegi?
dołącz do najlepszych!

Wraki - Wilhelm Gustloff

Wraki  - Wilhelm Gustloff

ŁEBA. Nielegalne ekspedycje nurków okradają wrak niemieckiego transportowca ”Wilhelma Gustloffa” – wynika ze wstępnej oceny wraku.
Pierwszy raz po 30 latach do wraku niemieckiego statku, spoczywającego 20 mil morskich na północ od Łeby, zeszła oficjalna ekipa polskich płetwonurków. 12 oficerów ze straży pożarnej miało za zadanie sfilmowanie i ocenę statku, który po storpedowaniu przez radziecką łódź podwodną zatonął w styczniu 1945 roku z tysiącami niemieckich uciekinierów.
Wnioski z podwodnej wizyty są zatrważające. – Na razie to wstępna ocena, ale już możemy stwierdzić, że ”Gustloff” jest systematycznie okradany – mówi Henryk Koszka z Urzędu Morskiego w Gdyni. – Co jakiś czas na wrak schodzą nurkowie, którzy wydobywają i sprzedają na czarnym rynku różne przedmioty ze statku. Organizowane są nawet nielegalne wycieczki na ”Gustloffa”.
”Wilhelm Gustloff” uznany jest za podwodne cmentarzysko kilku tysięcy osób. Obowiązuje tam ścisły zakaz nurkowania. – Nie sposób jest walczyć z nielegalnymi ekspedycjami – dodaje Koszka. – Nie jesteśmy w stanie trzymać stałej straży przy wraku. Nurkowie, którzy go okradają, niczym nie różnią się od hien cmentarnych.

źródło: Głos Pomorza